Miesiąc w Stanach


                Dzisiejszy post będzie w języku polskim, ponieważ ostatnimi czasy używam go tak rzadko, że jakiś czas temu rozmawiając z kolegą nie widziałam jak powiedzieć „straż pożarna”. Obciach, zdaję sobie z tego sprawę, ale polskiego używam tylko w sporadycznych rozmowach ze znajomymi bądź rodzicami (raz w tygodniu). Dlatego dzisiaj piszę w języku, który zdecydowanie kocham najbardziej na świecie. Minął miesiąc od czasu kiedy przyleciałam do Stanów, więc postanowiłam, że podzielę się z Wami moimi wrażeniami i przemyśleniami dotyczącymi życia w Stanach.

                Jestem niezwykle zadowolona z tej przygody, którą tutaj przeżywam. Moja Host Rodzina jest najlepszą rodziną pod słońcem. Czuję się z nimi jak z prawdziwą rodziną i naprawdę jestem im wdzięczna za wszystko, co dla mnie robią. Każdego dnia mogę doświadczyć tutaj czegoś nowego. Poznaję ciekawych ludzi z różnych stron świata, próbuję jedzenia, którego w Polsce nigdy nie miałam okazji jeść, zwiedzam cudowne miejsca i żyję tak jak zawsze chciałam żyć. Zaczęłam regularnie chodzić na siłownię, na basen, odżywiam się zdrowo (tylko czasami zjem dość duży kawałem „cheese cake” J ). Uważam, że to co do tej pory doświadczyłam już w ogromnym stopniu zmieniło mnie jako człowieka. Jestem o wiele bardziej pewna siebie, zdecydowana, dojrzalsza i o wiele bardziej odważna.

             Byłam na meczu amerykańskiego football’u i byłam zauroczona tym jak to wszystko wygląda (mimo tego, że dopiero za drugim razem wiedziałam o co chodzi na boisku), byłam na mszy w kościele w kinie – wyjątkowe doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę. Przeżyłam 3 podróże samolotem w ciągu tygodnia i wiem, że mogłabym spędzić całe życie w chmurach (czekajcie na mój kolejny pomysł). W ciągu miesiąca wydarzyło się tak wiele, że ciężko o tym wszystkim opisać. Wiem, że dawno nie pisałam nic, ale wynika to też z tego, że moi chłopcy wysysają ze mnie energię. Oczywiście, w pozytywnym sensie, więc pod koniec dnia jestem zmęczona, a weekendy mam zazwyczaj wypełnione zajęciami i atrakcjami.

                Jest też wiele rzeczy, które zupełnie mi się w Ameryce nie podobają i już na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że nie chciałabym mieszkać tu na stałe. Tęsknie za smakiem wody, tęsknię za naszą kawą. Koszty edukacji i opieki zdrowotnej są dla mnie zupełnie niezrozumiałe i po prostu horrendalne. Są takie cechy Amerykanów, które zupełnie mi nie odpowiadają. Ogromnie cieszę się, że jestem tutaj i żyję na zasadzie osoby lokalnej, ponieważ naprawdę jestem w stanie poznać tę kulturę. Nie jestem turystką na wakacjach. Dopiero teraz doceniam Polskę, naszą kulturę, zwyczaje. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo kocham mój kraj. Wiem też, że przed 30 rokiem życia nie mam zamiaru nigdzie zapuścić korzeni. Podróżowanie i poznawanie innych kultur chcę uczynić swoim sposobem na życie, a kolejne kierunki już rozpisane na mapie marzeń do realizacji.

             Pogoda rozpieszcza mnie niesamowicie, w Wirginii mamy wciąż letnie upały, słońce i niezwykle przyjemną atmosferę. Cieszę się i rozkoszuję każdym dniem, który dane jest mi tutaj spędzać. Wiem też, że to doświadczenie bardzo zmienia mnie jako człowieka, pozwala zrozumieć rzeczy, których wcześniej zwyczajnie nie rozumiałam. Pomaga dostrzec to czego nie widziałam będąc we własnym kraju. Przede wszystkim pomaga docenić i dojrzeć do pewnych decyzji.

            Ten miesiąc był wspaniały. Mnóstwo nowych doświadczeń, nowych ludzi, nowych smaków, nowych miejsc, nowych zapachów, nowych słów, nowych kultur. Człowiek musi iść do przodu i poznawać, próbować codziennie nowych rzeczy, ponieważ w innym razie zatrzyma się w miejscu, co doprowadzi go do cofnięcia się w rozwoju. Z ogromnym optymizmem ale również niewiadomą spoglądam w przyszłość i wyczekuję na nowe momenty i nowe doświadczenia. O wszystkim będę Was informować. Niedługo Halloween, do której już się przygotowujemy. Będzie naprawdę ciekawie!


20170913_194827.jpg

Wieczorny jogging w okolicy

 

IMG_5538.jpg

IMG_5550.jpg

Maraton rowerowy z Host Rodziną ❤

received_1841778749169711.jpeg

Moja druga rodzina ❤

 

20171007_134947.jpg

Mecz z moją Host Rodziną

20170922_105714.jpg

Malowaliśmy nasze kubki w kształcie czaszki. Co to był za szalony dzień!

Moje dwa Aniołki (czasem z rogami hahah ) 🙂

20170929_142419.jpg

Monticello

IMG-20170929-WA0030.jpg

20170929_143610.jpg

 

 


2 myśli w temacie “Miesiąc w Stanach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s