Children taught me how to be assertive / Od dzieci uczę się asertywności

       


     

      First of all, I wanted to excuse myself. It has been a long time since my last post was published but it is due to the fact that a lot is going on around me. I am just waiting for my first poetry collection that I have published. It will be available to purchase in paper version. I am excited because I will get my first copy in about one week and as soon as I will accept the final version, I will share the link with you all. Second of all, I must apologise because I will not be able to post more in a more frequent time due to the fact that I am just at the beginning of my journey with obtaining a visa.

      Despite of those obstacles, I have found some time today and I decided to write about something which is important and extremely hard for me personally. This problematic thing is being assertive. While observing my students I can see that children are very assertive and they do it unconsciously. Being assertive is a natural way of behaving for them. In a wink, I can think about different situations when my students were assertive towards me and my propositions.

      Sometimes when I ask them whether they would like to sing and dance, they say enthusiastically “yes, teacher!”, yet there are also time when they say “can we do something else? Domino or memory game?”. At the beginning of my teacher’s path I was a bit angry at them. How can they say no to me? I have my lesson plan and I just have to blindly follow it! Now, from the perspective of my two years experience, I am laughing at myself. I was such a fool.

      I love working with children because they ate truth for me, all the time. They do not consider their words by the means of political correctness or a usual adult’s perspective which I have in most cases. To be honest, this is one of the most relevant reasons why I prefer to work with children than with adults. They just say what they think and they are not afraid of losing their face. I am often writing that my students are my best teachers and it is truth.

      When it comes to being assertive, believe me or not, I do have big problems with it! I feel uncomfortable when I have to refuse somebody something. I always thought that by agreeing on every single condition of other people, I will become better person. Altruist, you’d think. Only now I understand how naive and infantile I was. Give someone an inch and they’ll take a mile. Unfortunately, but this is how it works.

      My pupils taught me how to be assertive, how to say “NO” when you don’t want to sing and dance while what you really want is playing memory. Slowly I am getting my feet wet in this area but even the small decisions makes a huge difference.

      Because I was a careful observer of my pupils, I learned some simple rules from their behaviours. For instance, if you don’t want to do something, don’t! It is so simple, yet so hard for adults to apply sometimes. We feel obliged to fulfil expectations of our friends, boss, family, colleagues even if we would like to do something we want. However, the society taught us to be kind, polite and compliant. At least, I was taught this way. Please, do not understand me wrong. Being polite is valid, undoubtedly, but only when it goes hand in hand with being assertive.

      I wish you all to find your own way of being assertive. If you will stop agreeing on everything people demand from you, you will fell free and finally you will find more time for developing yourself and your passions. Just as I have done! My two biggest dreams became my reality. I still need to fight and wait for one of my dreams, but by this time I can find another dream or activity that I like. Or simply, I can just take care of myself and give myself some time to rest from working and learning all the time.


      Na wstępie, pragnę się usprawiedliwić. Upłynęło już sporo czasu od momentu, kiedy opublikowałam ostatni post, ale to ze względu na nadmiar tego, co się dookoła mnie dzieje. Właśnie czekam aż dojdzie przesyłka z moim pierwszym tomikiem wierszy, który ostatnio opublikowałam. Będzie on do zakupienia w wersji papierowej. Jak tylko zaakceptuję ostateczną wersję, umieszczę tutaj link. Po drugie, chcę od razu przeprosić, ponieważ nie poprawię się w najbliższym czasie w kwestii częstszych publikacji, a to ze względu na to, że będę mieć dużo zamieszania z uzyskaniem wizy.

      Jednak pomimo tych różnych utrudnień, znalazłam dzisiaj trochę czasu, aby napisać coś nowego. O czymś co dla mnie osobiście jest sprawą bardzo ważną, a zarazem trudną. Ten problematyczny temat to bycie asertywnym. Kiedy obserwuję swoich uczniów, nie trudno mi zauważyć, że dla nich asertywność to co przychodzi im wręcz nieświadomie. Dla nich jest to zupełnie naturalne. W mgnieniu oka, mogę przywołać różne sytuacje, w których moi uczniowie wykazali się asertywnością względem moich propozycji.

      Czasami kiedy pytam ich czy mają ochotę pośpiewać i potańczyć, entuzjastycznie odpowiadają “tak, teacher!”, ale bywają również takie sytuacje, kiedy bez problemu mówią „a czy mogli byśmy zrobić coś innego? Zagrać w domino albo memory?”. Pamiętam jak na początku mojej drogi bycia nauczycielem denerwowałam się na nich w takich sytuacjach. No bo przecież jak oni mogą powiedzieć ‘nie’? Ja mam zaplanowane zajęcia i muszę się kurczowo trzymać kolejnych podpunktów. Dopiero teraz z perspektywy czasu dostrzegam jaka byłam głupia i śmieję się z siebie samej.

      Kocham pracować z dziećmi ponieważ dla mnie one są po prostu prawdą samą w sobie. Dzieci nie zważają na swoje słowa w kontekście poprawności politycznej, nie patrzą też na nie z perspektywy, jaką obierają dorośli. Między Bogiem a prawdą, jest to właśnie główny powód, dla którego wolę pracować z dziećmi niż z dorosłymi. Dzieci wyrażają swoje opinie bez strachu, że zostaną wyśmiane z powodu swoich słów. Często piszę, że moi uczniowie są dla mnie najlepszymi nauczycielami i tym razem sprawdza się to po raz kolejny.

      Wierzcie mi lub nie, ale kiedy chodzi o bycie asertywnym, to miewam z tym ogromne problemy. Czuję się niekomfortowo kiedy muszę komuś czegoś odmówić. Zawsze wydawało mi się, że zgadzając się na warunki narzucane mi przez innych ludzi, będę stawać się lepszą osobą. Altruistka jedna! Dopiero teraz zaczynam rozumieć, jaka byłam naiwna i dziecinna. Niestety, ale powiedzenie „daj komuś palec, a ugryzie cała rękę”, sprawdza się po dziś dzień.

      Moi uczniowie nauczyli mnie, jak być asertywną. Pokazali mi jak powiedzieć „NIE”, kiedy wcale nie mam ochoty tańczyć i śpiewać, ale grać w memory. Zaczynam dopiero raczkować w tym temacie, ale uwierzcie mi, że nawet te małe kroki, mają ogromny wpływ na moje decyzje.

       Ze względu na to, iż bacznie obserwuję moich uczniów, nauczyłam się z ich zachowań różnych zasad i reguł. Jedną z nich jest to, że jeśli nie chcesz czegoś robić, po prostu tego nie rób. To takie banalne, a wciąż takie trudne dla niektórych dorosłych. Często czujemy się zobligowani do spełniania oczekiwań naszych przyjaciół, szefa, rodziny, znajomych i to nawet wtedy, kiedy sami chcemy czegoś zupełnie innego. Niestety, społeczeństwo uczy abyśmy byli uprzejmi, mili i ulegli wobec innych. Przynajmniej, ja byłam uczona w taki sposób. Proszę nie zrozumcie mnie źle. Bycie uprzejmym ma ogromne znaczenie bez żadnej dyskusji, ale to znaczenie zyskuje jedynie kiedy idzie w parze z byciem asertywnym.

      Życzę Wam wszystkim abyście odnaleźli swoją indywidualną drogę do bycia asertywnym. Jeśli przestaniecie przystawać na wszystko, czego inni od Was wymagają, poczujecie się woli. Wreszcie znajdziecie też czas na realizację samych siebie i spełnianie swoich marzeń. Dokładnie tak jak było w moim przypadku! Moje dwa największe marzenia, przestały być tylko marzeniami. Wciąż jest do spełniania jeszcze jedno, o które muszę cierpliwie powalczyć, ale w tym czasie mogę również znaleźć kolejne marzenie czy hobby. Mogę również, tak zwyczajnie, zadbać o samą siebie i pozwolić sobie na chwilę wytchnienia od ciągłej pracy i nauki.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s